Wizja Kręgu Mocy
Dwa poniższe
teksty pochodzi z wydawnictwa "Stowarzyszenia Żółwi" na temat ceremonii Świętego
Kręgu. Wizja Kręgu Mocy Przede mną ukazał się szczyt wzgórza, na którym nie
rosło ani jedno drzewo. Delikatny wiatr owiewał je i trawa prerii leciutko
drżała. Potem ujrzałem krąg kamieni, który przypominał szprychy koła. Otaczał go
drugi krąg, graniczący ze Środkiem koła. Instynktownie czułem, że był to Święty
krąg, święte Koło mojego narodu. W centrum koła znajdowała się czaszka bizona i
istoty podobne do zwierząt pochodzące z otchłani ze wszystkich czterech stron
świata. Podczas gdy zbliżały się do mnie, nagle uświadomiłem sobie, że chodzi tu
o ludzi, którzy byli poprzebierani za zwierzęta. Każda grupa wchodziła w obręb
koła zgodnie z ruchem słońca. Zanim wszyscy usiedli na ziemi na swoich
miejscach, krąg wypełnił się. Jako pierwsi usadowili się ludzie od północnej
strony kręgu, północny - czasu zimy, odetchnienia i spokoju dla nas i dla Matki
Ziemi.
Jest to miejsce, które przedstawia tych z nas, którym na głowach rosną
białe jak śnieg włosy; jest to czas, w którym przygotowujemy się do zmiany
zarówno światów, jak i zewnętrznej formy zjawisk. Potem weszli ci, którzy
zasiedli na wschodzie. Jest to miejsce przebudzenia i wiosny, miejsce
symbolizujące narodziny i początki ludzkiego rodzaju. Następnie wkroczyli ci,
którzy reprezentują południe - czas lata, czas płodności i szybkiego rozwoju. Na
końcu weszli ludzie, którzy udali się na zachód - okres jesieni, w którym
zbieramy plony i osiągamy wiedzę potrzebną, aby dotrzeć do własnego wnętrza.
Zachód jest ojczyzną Wiatru Zachodniego, ojca wszystkich wiatrów. Wszyscy obecni
zaśpiewali pieśni swojej pory roku, swoich minerałów, swoich totemów roślinnych
i zwierzęcych oraz pieśni dla uczczenia Matki Ziemi. Jeden z nich wystąpił z
kręgu i powiedział: "Niechaj siła świętego Kręgu umacnia się tutaj. Niechaj
ludzi ze wszystkich krańców ziemi zbierają się w kręgu i modlą się o uzdrowienie
Matki Ziemi. Niechaj wszystkie święte Kręgi Koła Mocy powracają" W wizji tej
ludzie pochodzący ze wszystkich narodów, ze wszystkich stron świata i wszystkich
totemów - odnajdują się wspólnie a z ich serc przemawia miłość i pokój. Sun Bear
Przełożyła Elke Michalik .
O Kręgu Mocy
Kręgi Mocy
mają już za sobą żywiołowy rozwój. Pod koniec lat siedemdziesiątych duch dał mi
mocną wizję (zob. tekst powyżej). To moja wizja i wiem, że musi spełnić się.
Przekazałem Wabun i innym członkom Plemienia Niedźwiedzi, co widziałem.
Widziałem, że była to wizja, która ma ziścić się na płaszczyźnie materialnej.
Mamy teraz rok 1990 i z Kręgiem Mocy z mojej wizji tańczyło już prawdopodobnie
blisko milion ludzi. Siła wizji, której doznałem swego czasu, wciąż rośnie.
Ludzie na całym świecie budują Kręgi Mocy. Wiele tysięcy Kręgów Mocy istnieje
tylko z powodu mojej wizji. Również ludzie w Europie tańczą wokół Kręgu Mocy.
Czyż to nie zadziwiające zjawisko, że wizja pojedynczego człowieka
rozprzestrzeniła się za Wielką Wodę, aby znacząco wpływać na potomków tych,
którzy kiedyś również przebyli Wielką Wodę i zabrali Żółwią Wyspę (tak niektórzy
Indianie nazywaj kontynent amerykański - przyp. tłum.) strażnikom tej Ziemi?
Czyż fakt ten już trochę nie świadczy o sile świętego Kamiennego Kręgu? Krąg
Mocy jest jakby rodzajem mocnej trampoliny, z pomocą, której możemy połączyć się
z energiami wszechświata. To szczególne miejsce, przy którym możemy odnaleźć
drogi pomocne ludziom w poszukiwaniu równowagi w swoim życiu i harmonii z
Ziemią. Jeśli pragniemy żyć w lepszym świecie, musimy pomóc ludziom w
odnalezieniu swojej wewnętrznej równowagi i harmonii. Świat wokół nas składa się
z ludzi, którzy muszą współżyć z resztą stworzenia.
Są to ziemskie istoty, które
zatraciły swoją równowagę i muszą uporządkować swój stosunek do reszty świata.
Święty Krąg może nauczyć tej równowagi. Krąg Mocy zawsze był źródłem wiedzy o
Ziemi. Nauka ta prowadzi cię nie do góry, ku gwiazdom, ale lecz na dół, na
Ziemię. Z nauk przekazywanych przez Indian dowiadujemy się, że żyjemy na tej
samej Matce Ziemi, otrzymując od niej wodę, powietrze, pożywienie, opał i
schronienie. Wszyscy jesteśmy uzależnieni od siebie. My Indianie widzimy, że
wszystkie minerały, rośliny i zwierzęta posiadają określone moce. Mówimy o nich,
że są naszymi krewnymi i określamy je jako nasze totemy. Wiemy, że każdy rodzaj
czy gatunek ma swojego ducha opiekuńczego. Kiedy potrzebujemy pomocy, modlimy
się o wsparcie do tego ducha opiekuńczego. Wiemy, że wszechświat ma stronę
widzialna i niewidzialną. Świat widzialny, to wszystko co widzimy wokół nas, zaś
świat niewidzialny - to świat istot duchowych, które mają tu swoje miejsce, aby
czuwać nad wszystkim na tej planecie. Owe istoty duchowe współpracują ze Stwórcą
i pozostają do dyspozycji ludzkiego rodzaju.
W ceremoniach, jak te, które
praktykujemy przy Kręgu Mocy - wchodzimy w kontakt z duchami. Dla człowieka
ceremonia jest możliwością zebrania swojej energii i nawiązania kontaktu z
mocami duchowymi, które mogą pomóc zarówno ludzkości, jak i całej Ziemi. Na
Ziemi postępują coraz większe zmiany, Ziemia potrzebuje coraz więcej swoich
dzieci, aby zadbały o nią. Dlatego musimy poczuć wobec Ziemi większa
odpowiedzialność i starać się lepiej zrozumieć jej potrzeby. Tak, Ziemia się
zmienia, ale my także musimy się zmienić. Krąg Mocy jest ważnym instrumentem w
naszych czasach. Ucząc się więcej o Kręgu Mocy, uczymy się więcej o
wszechświecie. Za pomocą Kręgu Mocy wprowadzamy do swojego życia i do świata
wokół życiodajne zmiany. W czasie, gdy każdy z nas uczy się żyć w uświęcony
sposób i wespół ze stworzeniem wokół, kierujemy swoje kroki na ścieżkę miłości i
harmonii. Kiedy wystarczająco wielu ludzi na tej planecie podąża tą ścieżką,
będziemy mieli lepszy świat? Tak powiedziałem.
Sun Bear 1990
Przełożyła Elke Michalik (Na podstawie: Sun Bear, Wabun Wind, Crysalis Mulligan: Dancing with the Wheel. The Medicine Wheel Workbook, wyd. Bear Tribe, Spokane. Wa. 1991.)Koło zainteresowań kulturą Indian "Stowarzyszenie Żółwi" ul. Mickiewicza 23 82-400 Sztum tel. (0-55) 2773980 fax. (0-55) 2773030 Leszek Michalik ul. Chopina 7 82-400 Sztum
silva44@interia.pl