UFO i kamienne kręgi
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Dzisiaj 14 maja w piątek od 14:30 otrzymałem telefon od Jurka Tomczyka sympatyka naszego Stowarzyszenia, który akurat był w kamiennych kręgach w Węsiorach i obserwował wraz z grupką ludzi ciekawe zjawisko. Wokół słońca pojawił się pierścień podobny do halo, w środku pierścienia poruszał się jakiś obiekt. Jurek pytał mnie , czy w Gdyni obserwujemy to samo zjawisko, lecz tutaj nic się nie działo podobnego. Ostatni telefon był o 15:40 i dalej to zjawisko występowało. Zadzwoniłem do Kazika Kamińskiego ( właściciela parkingu w Węsiorach) w rozmowie telefonicznej przekazał, że obserwuje to zjawisko. Był mocno podekscytowany. Będąca też w kręgach Pani Ewa May wraz z panem Mieczysławem Kuncelmanem, robiła zdjęcia aparatem cyfrowym i ten obiekt widać na zdjęciu. -Relacjonował Eugeniusz Leciej
A oto zdjęcia nadesłane przez panią Ewę May, za które serdecznie dziękujemy.
Poniżej prezentujemy wywiad z uczestnikami tego wydarzenia.
Z panią Ewą May
i Mieczysławem Kuncelmanem , byliśmy umówieni w kręgach Węsierskich. Nie
przypadkowo dojechał również Jurek Tomczyk, uczestnik piątkowego wydarzenia.
-Wywiad z uczestnikami, piątek 14 Maja br.
Eugeniusz Leciej: -Ewa opowiedz nam o tym wydarzeniu. zarejestrowałaś je
aparatem cyfrowym, który masz w komórce.
-Ewa May: Wybraliśmy się z Mietkiem w to miejsce ponieważ będziemy prowadzić
tutaj w lipcu wczasy, w kontakcie z energiami. Najpierw pojechaliśmy nad
jez. Ostrzyckie ponieważ tam jest pensjonat w, którym zamierzamy mieszkać.
nad tym jeziorem pojawił się pierwszy krąg, to był krąg światła wokół
Słońca, czyli tzw. zjawisko halo. Wtedy wykonałam pierwsze zdjęcie w Słońce
aparatem cyfrowym w telefonie Nokia , o 13:44. Na ekranie tego aparatu
pojawiło się, w obrębie kręgu, jasne światło. Potem przyjechaliśmy do
Węsior, zatrzymaliśmy się na parkingu i zaczęliśmy rozmawiać, z panem który
opiekuje się tutaj parkingiem (tzn. Kazikiem Kamińskim), i pojawił się
również Jurek Tomczyk. Zaczęłam robić aparatem zdjęcia w Słońce, ponieważ
krąg był bardzo piękny, i okazało się że to światło przemieszcza się, że
jest w obrębie kręgu, i przemieszcza się od dołu, w lewą stronę ku górze.
Tak jak kierunek wskazówek zegara w prawą stronę. Gołym okiem tego nie było
widać. Zdjęcia były robione intuicyjnie, gdzie ustawić aparat. Jurek Tomczyk
powiedział żeby zrobić zdjęcie przez jego okulary (fotochromy), żeby
wyeliminować ewentualny refleks światła. Okazało się ze przez te okulary
jeszcze lepiej widać (foto 5). Wyraźnie widać dysk z jasnym jądrem w środku.
Jest to na pewno kula, a nie świetlne refleksy. Zdarzenie trwało 2 godziny
15 minut ( od 13:45 do 16:00) W odstępach piętnasto minutowych odstępach
robiłam zdjęcia. Gdy powiększyłam te zdjęcia na komputerze, okazało się, że
był jeszcze więcej tych "kul". Były też kule, które były poza obrębem tego
świetlistego kręgu wokół Słońca. Robiłam wcześniej zdjęcia, tym samym
aparatem, prosto w Słońce w innych miejscach np. Warszawie, Gdańsku i na
tych zdjęciach nie ma żadnych kul. Jest po prostu okrąg świetlny i nie ma
nic. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie są to refleksy. W ubiegłym
roku w Wylatowie, zrobiłam podobne zdjęcie nad piktogramamami i też był
świetlista kula wewnątrz. To zdjęcie opisano w Nieznanym Świecie. Reporterzy
z NŚ obejrzeli i opisali, że jest to obiekt UFO, pod postacią kuli światła.
E.L. : Zwracam się do Mieczysława Kuncelmana. Jak ty odebrałeś to zjawisko,
jako naoczny świadek?
Mieczysław Kuncelman: -Ja odebrałem to dosyć chłodno, choć nie sceptycznie.
Jestem przyzwyczajony do takich ciekawostek i chcę powiedzieć, że bardzo
podobały mi się zdjęcia, które robiła Ewa. W zasadzie każde zdjęcie było
inne. Forma tych kul za każdym razem przedstawiała coś innego. Ale czułem,
że nie są to refleksy świetlne, tylko coś więcej. Nie należę do fascynatów
tego typu zjawisk, jest to dla mnie raczej naturalne, że nie jesteśmy sami
we wszechświecie.
E.L. : Zwracam się teraz do Jurka Tomczyka. Ty jako pierwszy poinformowałeś
mnie o zdarzeniu. Czy ty sam zauważyłeś to zdarzenie, czy ktoś Cię
poinformował?
Jurek Tomczyk : Myśmy wszyscy intuicyjnie spojrzeli w górę. Zobaczyłem
pierścień wokół Słońca i to mnie zaciekawiło. Założyłem okulary
przeciwsłoneczne (fotochromy) które nosze przy sobie, ale rzadko je używam.
W tym momencie bardzo się przydały, ponieważ tylko tak mogłem dostrzec
zarysy tych kul. Skorzystała z tego również Ewa, robiąc zdjęcie przez moje
okulary. Co dało ciekawy efekt. Poza tym pierścieniem dostrzegłem jeszcze
więcej tych kul. Wtedy zadzwoniłem do Ciebie ( E.L.) z zapytaniem czy w
Gdyni to zjawisko również występuje. wyjeżdżając z Węsior, będąc już koło
Kartuz zatrzymałem się i patrzyłem na Słońce, ale już tego zjawiska nie
było. Wracając do zjawiska chciałbym dodać, że to halo było bardzo wyraźne i
na szarym tle były widoczne zarysy tych kul. To zjawisko wywołało we mnie
radość i spokój. Nawet wielkie odczucie miłości. Nie czułem żadnego
zagrożenia. Kojarzyłem to z czymś dobrym. Zaskoczyło mnie że dzisiaj
spotkałem Ewę, Mietka i Ciebie Gienku. Uważam, że nie ma dzieła przypadku.
Myślę, że miałem was tu dziś spotkać.
E.L. : Dziękuje wszystkim za wywiad.
Opracowali Eugeniusz Leciej i J. M. Kopeć
Do tego działu dodajemy jeszcze dwie
relacje podobne do tego co się wydarzyło w piątek 14 maja, pragnę Was drodzy
internauci poinformować, że w tym dniu powstał pierwszy piktogram w Żabnie
niedaleko Wylatowa, tak donosi załoga Nautilusa
Spostrzeżenie
Andrzej Rurarz
42-200 Częstochowa
ul. Wodzickiego 84-9D/4
Przebywając w dniu 7.08.2003 rekreacyjnie w kamiennych kręgach w Węsiorach,
na południe od kręgów Gotów, zaobserwowaliśmy następujące zjawisko: wokół
słońca ok. godz.10.30 - 11.00 pojawił się pierścień o barwie zewnątrz białej
przechodzącej w żółtawą, wewnątrz podobną do tęczy. Wewnątrz pierścienia
niebo miało barwę ciemniejsza (sinawą), na zewnątrz niebieskawą.
Przepływające chmury przysłaniały pierścień, a więc zjawisko występowało
wyżej, na wysokości przymglenia. Chmury pierzaste też przysłaniały
pierścień. Średnica pierścienia patrząc z brzegu jeziora na słońce na
odległość wyciągniętej ręki wynosiła 15cm.(odległość między rozwartym
kciukiem a palcem wskazującym). Około godz. 14.00 zjawisko przestało być
widoczne. przypuszczam, że była to tęcza.
Relację spisał Kazimierz Kamiński, szef parkingu
Relacja Zosi i Rysia:
W niedzielę 23.02.2003 byliśmy w kamiennych kręgach w Węsiorach, był
słoneczny dzień i jak na luty było dosyć ciepło, właśnie szliśmy z kręgu
głównego w kierunku kręgu dolnego, ścieżką pomiędzy kręgiem strażnika, a
kręgiem nr.4 słońce było nad jeziorem, w pewnym momencie zauważyliśmy, że z
tarczy słonecznej wystrzeliwały kolorowe promienie, mieniące się kolorami
tęczy. Tarcza słońca sprawiała wrażenie jakby była czymś przysłonięta, była
mniejsza, można było na nią patrzeć i nie raziła w oczy. W pewnym momencie
ze słońca zaczęły wypływać złote języki, które wpływały w ziemię w
określonych miejscach. Przyglądaliśmy się temu zjawisku dość długo, trwało
ono od godz. 14:30 - 15:30, następnie poszliśmy wolno na parking, gdzie
zostawiliśmy samochód. Gdy już z parkingu patrzeliśmy na słońce miało już
swój wymiar i blask i nie można było już patrzeć gołym okiem bo bardzo
raziło.
Relację spisał Eugeniusz Leciej
Relacja przyjaciół z Nautilusa
Witaj,
Bardzo serdecznie dziękuje za informacje. Wg mnie, to co sfotografowała Pani
Ewa nie jest żadnym odbiciem świateł.
Rozmawiałam wczoraj z kolega, który twierdzi, ze w Warszawie 2-3 dni temu
tez był widoczny efekt "halo".
Poza tym mamy bardzo ciekawa relacje jednego z naszych Załogantów (Fundacja
Nautilusa), który w nocy z soboty na niedziele obserwowali przez 1,5 godziny
obiekt. Załączam rysunek. Uderzyło mnie podobieństwo "kuleczek" na rysunku i
fotografii wykonanej w kamiennych kręgach. Nasz świadek oczywiście nie miał
pojęcia, ze dzień wcześniej dokonano obserwacji w Węsiorach.
Pozdrawiam,
Małgorzata Żółtowska
![]() |
NEXUS Nr. 6(32) listopad –grudzień 2003
Artykuł „ Nauka wieści z pogranicza nauki”
Temat: „ Rozpraszanie smogu i wywoływanie deszczu za pomocą technologii energii
eterycznej”
W tym artykule znalazłem ciekawą wzmiankę o istotach plazmoidalnych żyjących w
ziemskiej atmosferze. Ta informacja jest zawarta w dodatku od wydawcy, a dotyczy
Trevora Jamesa Constable`a, który opracował metodę manipulowania pogodą. W
trakcie badania niezwykłych zjawisk, udało mu się wielokrotnie sfotografować
UFO, oraz żyjące w ziemskiej atmosferze wielkie plazmoidalne istoty, które
nazywa „ stworzeniami”