Jezioro Jaczno W

 

Kurhany

 

Ścieżkę poznawczą „Wokół Jez. Jaczno” wytyczono miejscami jakby specjalnie omijając atrakcje okolicy. Kurhany tamtejsze wspomniane są tylko mimochodem na tablicy 5 przystanku, położonym u stóp „góry”, na której może była kiedyś strażnica litewskiego grodu w Szurpiłach. Widok roztacza się stamtąd szeroki, w tym i na starożytny trakt między Puszcami Merecką i Przełomską, a na szczycie leżą takie trochę podejrzanie ułożone głazy... „Góra” jest cyplem wysoczyzny wznoszącej się u zach. brzegu Jeziora, a u jego nasady jest kurhanowisko, na którym udało mi się odnaleźć kilkanaście z ponad dwudziestu stwierdzonych tu nasypów: czysto kamiennych, o ile mogłem stwierdzić, i przeważnie z dość dużych kamieni.

 

Taka forma i położenie części z kurhanów na zboczu wysoczyzny były dla mnie zaskoczeniem. Jest tam też dość intrygujący układ głazów, jakby w bardzo wydłużony łaciński krzyż. Kurhany określane są jako wczesnośredniowieczne, co musi oznaczać – jaćwieskie, ale są bardzo różne od tych w Szwajcarii. Zresztą w czasie niedawnych wykopalisk na jednym z kurhanów nie znaleziono podobno żadnych przedmiotów, więc datowanie to może być czysto domyślne.

 

Kurhanowisko ma miłą, dość dziką atmosferę i jest przedmiotem dumy kurhanolubów-amatorów, jako że zostało odkryte w 1997 r. przez naszego kolegę, p. Włodzimierza Jankowskiego. Żeby na nie trafić, najlepiej skręcić w prawo jeszcze przed 4 przystankiem ścieżki.

 

9.8.01