PIÓRKOWO-ZAPOROWO
k/Chruściela
Kurhany kultur łużyckiej i kurhanów zachodniobałtyjskich w Piórkowskim Lesie, nad brzegiem Jez. Pierzchalskiego; „skansen” archeologiczny, być może w ścisłym rezerwacie przyrody. Pojedyncze kurhany „zachodniobałtyjskie” znajdują się jeszcze podobno w gminach Lelkowo i Pieniężno.
W: Adam Waluś: Kamienny fallus z cmentarzyska kurhanowego w Piórkowie ... i D. Monastyrski, Neolityczne materiały z cmentarzyska kurhanowego w Piórkowie, [w:] Concordia, Studia ofiarowane..., W-wa 1996
Archeologia Żywa nr 3 (4) 1997
Barbaricum 2, s. 39
Badania archeologiczne w województwie elbląskim 1980-1983, Malbork 1987, s. 177
Problemy kultury
łużyckiej na Pomorzu, Słupsk 1989, s. 117
Tekst Marek Sodolski
Wraz z Tomkiem
Stankiewiczem sympatykiem naszego Stowarzyszenia i odkrywcą tego miejsca we
wtorek 7 października wybraliśmy się do tego ciekawego miejsca. Kurhany zostały
już wcześniej odkryte, Tomek pozyskał informację o tym miejscu, pojechał
najpierw sam i opowiedział mi o tym miejscu.
Żeby tam dotrzeć jechaliśmy najpierw z Elbląga drogą E 22 w kierunku przejścia
granicznego Grzechotki następnie chyba około 8-10 km przed Grzechotkami trzeba
na zjeździe skręcić na Braniewo, z tym że nie jedziemy na Braniewo ale w
przeciwnym kierunku na Chruściel. Mijamy Chruściel i jedziemy na Piórkowo, za
Piórkowem będzie tabliczka informacyjna KURHANY i skręcamy w lewo,
jedziemy leśna drogą około 3 km tylko ostrożnie bo jest to wąska leśna droga
wyasfaltowana, na końcu tej drogi jest parking bardzo wygodny. Są tablice
informacyjne bardzo dobrze i czytelnie prowadzące turystę po okolicy. Warto
naprawdę przejść cała ścieżkę dydaktyczną bo można wiele się nauczyć. Chwała
nadleśnictwu Zaporowo bo naprawdę ciekawie zaprezentowało swoje ciekawe miejsca.
Przyjeżdzając do
Zaporowa szanowny turysto zapoznaj się z tablicami informacyjnymi,
pierwsza mówi o całym
terenie, druga mówi jak się
zachować, trzecia nas
interesująca mówi o kurhanach
Zachęcam do odwiedzania tego
ciekawego miejsca, jest tam specyficzny nastrój i spokój, tam się naprawdę
bardzo odpoczywa, to miejsce swoją energią koi duszę, po ponad godzinnym pobycie
tam byliśmy z Tomkiem wyciszeni i spokojni. Serdecznie polecam to miejsce osobom
nerwowym i zabieganym, dobrze pojechać tam z dziećmi nadpobudliwymi i
znerwicowanymi.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Zdjęcia i tekst
Eugeniusz Leciej