Siemirowice
Kurhany i megalit
W
lesie między Siemirowicami i Oskowem rozciąga się wielki zespół kurhanów. Nie
wiem czy ktoś je dokładnie zliczył, ale podawana liczba 70 nie wydaje się wcale
przesadzona. Kurhany są różnych rozmiarów, budowy i w rozmaitym stanie.
Większość ma sporą średnicę i jest dość wysoka, ale są i mniej okazałe, z
zupełnymi ruinami włącznie. Prawie wszystkie są uszkodzone – albo przez
wybieranie kamieni, albo przez wkopy, które maja tę dobra stronę, że
przynajmniej można zajrzeć do wnętrza nasypów.
Niektóre z kurhanów zbudowane są
wyłącznie z dużych otoczaków, inne – tylko ze znacznie mniejszych, a jeszcze
inne mają nasypy kamienno-ziemne. Sprawia to wrażenie, że kurhanowisko używane
było przez długi czas przez ludzi o różnych tradycjach, którzy musieli
zamieszkiwać skarpy nad szeroką i żyzną doliną Bukowiny na wiele, wiele wieków
zanim stanęły tam betonowe bloki wojskowego osiedla.
Archeolodzy przypisują
większość tych kurhanów kulturze „łużyckiej”, ale część cmentarzyska najbliżej
Oskowa ma chyba charakter megalityczny: niektóre z kopców, choć mogą być
zniszczonymi kurhanami, mogły też być pierwotnie prostokątne lub trapezowate,
jak te w Poganicach-Łupawie. W tej części kurhanowiska znajduje się też jego
atrakcja specjalna – wspaniały grobowiec megalityczny w formie łódkowatej
skrzyni. chmury pędzące po ostrym błękicie nieba, które widziałem leżąc z głowie
w „dziobie” megalit, były cudownym błyskiem! Grobowiec był zapewne przykryty
nasypem, ale trudno dziś domyślić się jego kształtu.
To
miejsce musi zrobić wrażenie swoją rozległością, zaskakującą różnorodnością i
piękną okolicą, jakby na końcu świata.
Pierwszych kilka kurhanów jest na lewo od niebieskiego szlaku (tj. Szlaku Krainy
Lasów i Jezior) niedługo po pierwszym rozwidleniu leśnych dróg po drugiej
stronie (sztucznego) jeziorka. Potem jest jakby przerwa, a za kilkaset metrów
zaczyna się na dobre, po obu stronach szlaku. Jest tam też miejsce (dość
szczególne na odpoczynek w kamiennym kręgu ...
Nomen omen, tutejsze leśnictwo nazywa się Kamieniec, a
sąsiednie – Święte. Dojechać można autobusem z Lęborka.
1.maj 99
W: Pomerania Antiqua VII, 264
Wycieczka do Siemirowic
W
listopadową sobotę prowadzeni przez Rysia Kapustę i jego syna Michała
zwiedziliśmy kurhanowisko
w Siemirowicach. Udaliśmy się tam w sile 10 osób, Rysio z Michałem pokazali nam
kurhany mniej znane.
Rysio dobrze zna ten rejon, gdyż w przeszłości był mieszkańcem Siemirowic,
mieszkał w pobliżu
kurhanów, i widział prace wykopaliskowe prowadzone przez archeologów.
Pytanie: Rysiek jak wyglądał dawniej ten kurhan książęcy przy którym
stoimy ?, zanim został rozkopany kurhan był
potężnym wzgórzem, nazwany został książęcym ze względu na swoją potężną konstrukcję.
W czasie odsłonięcia tego kurhanu przemieścić trzeba było około 300 ton piachu i kamienia.
W centrum kurhanu była urna otoczona, zabudowana wyprofilowanymi kamieniami w kształcie prostokątów
z pokrywą kamienną. Na zewnątrz tego wieńca otaczającego urnę centralną były
jeszcze 4 urny,
prawdopodobnie były to urny z prochami żon księcia.
Po oczyszczeniu tego kurhanu okazało się że występuje tu potężne promieniowanie jonizujące.
Pytanie: Czy kurhan został rozgrzebany i zniszczony przez archeologów ?
Nie kurhan został doskonale zrekonstruowany, obłożony kamieniami przez
archeologów.
Prawdopodobnie okoliczna ludność pozabierała kamienie do budowy domostw, szkoda że tak się stało, zdjęcia które wówczas wykonałem pokazują kurhan doskonale zrekonstruowany i opisany, były tablice informacyjne.
Wielką szkodą jest brak środków finansowych na zabezpieczenie tego typu zabytków liczących kilka tysięcy lat,
niszczonych przez ludzi nie zdających sobie sprawy z wagi zabytku.
Przyczyną tego stanu rzeczy zapewne jest brak świadomości i wiedzy na ten temat, sądzę że ten stan ulega
powoli zmianie w kierunku poznania wartości historycznej i poprzez wiedzę
ochrony tego miejsca.
Promieniowanie pozytywne, wir prawoskretny, kolor radiestezyjny biały ( centrum kurhanu), na obrzeżu jest wir prawoskrętny, pozytywny, kolor radiestezyjny UV
Idziemy dalej drogą w kierunku północnym około 80 - 100m, z drogi skręcamy w w prawo w las, teren jest płaski,
równy, las mieszany sosnowo brzozowy, na pniach drzew porosty wskazujące że znajdujemy się w miejscu szczególnej energii, miejscu mocy. Jest w miarę ciepło jak na listopad około 12-13*C.
Natrafiamy na kolejny kurhan, jest rozkopany, widać 5 dużych kamieni z porostami. Trzeba tu podkreślić, że tego
typu porosty rosną na kamieniach tylko w miejscach mocy. Kurhan jest jakieś 15-20 kroków od drogi.
Zdjęcie nr1 przedstawia kurhan książęcy stan z 1976 roku.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Marcin Klebba
Na ostatnich
zajęciach dotyczących pradziejów Pomorza omawiana była grupa kaszubska kultury
łużyckiej, która pozostawiła swoje pochówki w Siemirowicach. Znajdują się tam
kurhany ziemne i kamienno-ziemne, u których podstawy często znajdują się większe
kamienie ułożone jeden obok drugiego w formie kręgu. Co ciekawe, o Siemirowicach
opowiadała nam gościnnie przybyła na zajęcia pani Magdalena Tuszyńska - badaczka
kultury łużyckiej i pomorskiej datowanych na koniec epoki brązu i początek epoki
żelaza. Powiedziała, że na stanowisku w Siemirowicach są kurhany i kręgi
kamienne. Później dodała, że archeolodzy nazywają w powyższy sposób ułożone
kamienie - kręgami kamiennymi. Natomiast podobne ułożenie kamieni u podstawy
kurhanów w Węsiorach jest określane terminem wieńców kamiennych. W każdym razie
wytłumaczyła to zagadnienie przy pomocy zdjęć, z których wynikało, że kurhany i
owe kręgi kamienne, to w rzeczywistości jedna konstrukcja, czyli na ułożony krąg
z położonych jeden obok drugiego kamieni usypany był kopiec ziemny. W związku z
tym nie ma tam kręgów występujących niezależnie od kurhanów.
Zdjęcia i opis Marcin Klebba
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |