Prusewo
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Na zespół kurhanów w Prusewie
trafiliśmy zupełnym przypadkiem, poszukiwaliśmy kurhanowiska w Słuchowie z opisu
w Gazecie Wyborczej, którego nie znaleźliśmy, natomiast natknęliśmy się na
kurhanowisko w Prusewie. Osobiście nie uznaje dzieła przypadku, wiec
zapewne zaprowadziły nas tam duchy opiekuńcze. Jechaliśmy spory kawał drogi
leśnym duktem, dobrze utrzymanym poszukując Słuchowskich kurhanów, w pewnym
momencie zatrzymałem się instynktownie i wysiadłem z samochodu.
Rozejrzałem się i zauważyłem charakterystyczne wzniesienia i okazało się że
trafiłem na 14 kurhanów bardzo pięknie
położonych. Jak widać na zdjęciach są porośnięte solidnymi bukami.
To miejsce trzeba ja k najszybciej zabezpieczyć, szczególnie kurhan przy drodze,
żeby nie uległ dalszej dewastacji.
W wyprawie udział wzięli: Michaś Sodolski wraz z tatą Markiem, Michał Henig, Janusz Osowski i Eugeniusz Leciej
Zdjęcia i relację przygotował E. L.