Gaj W
Megalit
Tutejszy grobowiec „kujawski” jest jak okręt majestatycznie sunący wśród zbożowych fal. A raczej jak 1/3 jednego z 2 okrętów dawnej, megalitycznej floty, gdyż zrekonstruowano, obsadzono drzewami i objęto ochroną tylko przednią, wysoką część jednego z olbrzymów. Pierwotnie był on najdłuższym znanym grobowcem „kujawskim” rozciągającym się na 150 m, a jego „ogon” kończył się podobno aż u dzisiejszego rowu melioracyjnego. Od płd. strony miał też towarzysza, którego mdły zarys można dziś rozpoznać tylko po lekkim wzgórku na ornym polu.
Megalit ten znany jest z tego, że znaleziono w jego części czołowej resztki pomieszczenia drewnianego (konstrukcji sumikowo-łątkowej), o którym przypuszcza się że służyło za świątynię, po czym zostało spalone. Rekonstrukcja czoła grobowca jest jednak wybitnie prosto-kanciasta i nie pozostawiono środkowej przerwy w kamiennej obstawie, zbudowanej – zwłaszcza z boku – z całkiem imponujących głazów.
Grobowiec w Gaju ma wspaniale dziką, pierwotną atmosferę. Porośnięty jest tak gęstymi chaszczami, że – mimo ornego pola wokoło i tabliczki informacyjnej – można się poczuć jak odkrywca w leśnej głuszy. Miejsce w którym go zbudowano nieznacznie wznosi się nad płn. końcem Jeziora Długiego, z którego wśród podmokłych łąk wypływa Noteć. Żeby tu trafić, trzeba kierować się do Nadleśnictwa Koło w Gaju. megalit jest na polu naprzeciwko Nadleśnictwa, widoczny po lewej po ok. 500 m od szosy Izbica-Koło.
19.7.00
W: K. Dorcz, J. Hederych, Polskie piramidy: Wietrzychowice, Gaj, Sarnowo, 1993